— Nikomu nie życzymy śmierci — mówi "Faktowi" ciocia zamordowanej 16-letniej Mai z Mławy na wieść o próbie samobójczej Bartosza G. w greckim areszcie. Nastolatek podejrzany o tę okrutną zbrodnię targnął się na życie po tym, jak zapadła decyzja, że może być poddany ekstradycji do Polski. Dla rodziny Mai ważne jest, by chłopak odpowiedział za to, co zrobił.