Sebastian Majtczak wrócił do Polski. Podejrzany o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1 26 maja wylądował po godz. 19.00 na lotnisku Okęcie w Warszawie. Mężczyzna został zatrzymany kilka dni wcześniej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Śledczy twierdzą, że to on doprowadził do wypadku, w którym w 2023 r. zginęli rodzice i ich kilkuletnie dziecko. "Fakt" publikuje zdjęcia z lotniska – tak wyglądał moment wyjścia Sebastiana Majtczaka z pokładu samolotu.