"Nieśmiertelny" - tak Roberta Lewandowskiego nazwała hiszpańska prasa po tym, co zrobił w pierwszej połowie meczu z Athletikiem Bilbao. Polski napastnik z tym sezonem LaLiga postanowił pożegnać się w wielkim stylu. Już po 17 minutach skompletował dublet. W końcu doczekał się też setnej bramki w barwach Barcelony. - Nigdy nie można go skreślać - podkreślali dziennikarze.