Rosyjskie ogórki masowo trafiają na polski rynek. Pojawiają się obawy zarówno o rzetelne oznaczanie kraju pochodzenia, jak i o to, że rosyjskie warzywa mogą być reeksportowane dalej do krajów Unii Europejskiej. O ile import innych produktów spożywczych z Rosji wyraźnie zmalał, o tyle w przypadku ogórków możemy powiedzieć, że dosłownie zalewają nasz rynek. Nic dziwnego, że budzi to zaniepokojenie polskich rolników.