Aryna Sabalenka jak burza przeszła przez pierwszą rundę Roland Garros. Po meczu z Kamillą Rachimową zapytaliśmy Białorusinkę, jak podchodzi do roli numer jeden na świecie, a ta zaskoczyła odpowiedzią. Tłumaczyła także, dlaczego w kobiecym tenisie trwa dziś dominacja tenisistek z Europy Środkowo-Wschodniej. - Trenerzy u nas są bardzo brutalni - wskazywała.