Wieczysta Kraków notuje katastrofalną wiosnę. Z ostatnich dziewięciu meczów udało jej się wygrać tylko jeden. W meczu z Zagłębiem Sosnowiec było bardzo blisko przełamania. W 90. minucie Wieczysta dostała prezent od sędziego - rzut karny. A dlaczego prezent? Bo arbiter podyktował jedenastkę po tym jak piłkarz Wieczystej... zarył butem o ziemię. "Jaja. Po prostu jaja" - czytamy po tym spotkaniu.