Poważny wypadek na Lubelszczyźnie. W miejscowości Ruszów pod Zamościem bus wypadł z drogi i roztrzaskał się o słup energetyczny. — Kierowca był trzeźwy. Podróżował sam — mówi "Faktowi" nadkom. Anna Kamola z lubelskiej policji. Patrząc na zdjęcia z miejsca zdarzenia, trudno uwierzyć, że mężczyzna wyszedł z tego cało.