Japoński minister rolnictwa pozwolił sobie — jak sądził — na niewinny żart na temat ryżu. Pochwalił się, że nie musi martwić się o jego zakup, gdyż dostaje go w prezencie. W obliczu kryzysu ryżowego w Japonii sprawa stała się wyjątkowo poważna. Do tego stopnia że Taku Eto zdecydował się podać do dymisji.