Premier Donald Tusk, odnosząc się do incydentu z udziałem rosyjskiego statku na Bałtyku, ostrzegł, że zagrożenia związane z podmorską infrastrukturą są realne i coraz bardziej powszechne. Jak zaznaczył, "nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak często obiekty infrastruktury krytycznej, te międzynarodowe leżące na dnie Bałtyku, są obiektem działań o charakterze dywersyjnym czy wręcz terrorystycznym".