Był 21 marca, gdy rodzina zgłosiła zaginięcie 56-letniego Michaela Gaine'a z Kenmare w Irlandii. Po ośmiu tygodniach intensywnego śledztwa służby nie mają już wątpliwości — mężczyzna padł ofiarą zabójstwa. Ustalenia śledczych mrożą krew w żyłach. Ich zdaniem ciało mężczyzny zostało poćwiartowane, a następnie rozrzucone przez cysternę na gnojowicę po okolicznych polach.