Trochę Polka, trochę Francuzka na festiwalu w Cannes. "Nie wiem dokładnie, kim jestem"
- Stworzyłam ten film jako poetycką metaforę, aby opowiedzieć o społeczeństwie, które ogranicza i zmusza ludzi, zwłaszcza kobiety, do myślenia i zachowywania się w określony sposób - mówi w rozmowie z Interią mieszkająca we Francji, mająca polskie korzenie, reżyserka Julia Kowalski. Jej film "Bądź wola moja" ma światową premierę podczas trwającego obecnie festiwalu w Cannes. - Właściwie nie wiem dokładnie, kim jestem. W moich filmach szukam tej tożsamości. (...) Mam mieszane uczucia co do Polski - dodaje.