Cios za cios w starciu mistrza z wicemistrzem. Na trybunach festiwal inwektyw
Śląsk Wrocław zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1 w 33. kolejce Ekstraklasy. Obie bramki padły dopiero po przerwie. Na trafienie Jehora Macenki szybko odpowiedział Jesus Imaz. W tabeli pozycja dzisiejszych rywali nie drgnęła - broniąca tytułu "Jaga" nadal nie jest pewna gry w europejskich pucharach, z kolei zdegradowani już wrocławianie wciąż terminują przy samym dnie. Na trybunach panował nastrój stypy.