Rosyjskie media poinformowały o niepokojących wydarzeniach, które miały rozegrać się nad basenem Morza Bałtyckiego. Potem wszystko powtórzył m.in. brytyjski "The Sun". Uczestnikami incydentu mieli być żołnierze dwóch bloków militarnych: NATO i Rosji. Napisano, że ośrodki decyzyjne wysłały wrogie wobec siebie myśliwce (Rosjanie mieli użyć Su-35S, a NATO - polskiego myśliwca MIG-29). Jak ustaliła Interia, zdarzenie nigdy nie miało miejsca. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zdementowało doniesienia.