Próbował ratować swoją koleżankę podczas brutalnego ataku na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Wyszedł z gołymi rękami naprzeciw siekierze dzierżonej w dłoni młodego mężczyzny. Ciężko ucierpiał. Pan Tomasz (39 l.) wciąż przebywa w szpitalu. Uczelnia wystosowała do niego poruszający list i zachęca do podpisywania go.