Poseł PiS Janusz Kowalski oraz były prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz przyszli do jednej ze szkół podstawowych w Warszawie z interwencją dotyczącą rzekomych planów zdejmowania polskiego godła w sali egzaminacyjnej. Burmistrz dzielnicy Bielany wyraził oburzenie, resort edukacji określił zarzuty jako nieprawdziwe, a sprawę nazwał „wtargnięciem”.