W sobotę rano polscy obserwatorzy bacznie śledzili losy sondy Kosmos 482, ponieważ istniały obawy, że niedopalone fragmenty mogą spaść na nasze terytorium. Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) w piątek ostrzegała, iż ryzyko było realne. Ostatecznie jednak okazało się, że urządzenie nie stanowi już zagrożenia dla naszego kraju.