22-letni student w środowy wieczór wtargnął na kampus Uniwersytetu Warszawskiego i brutalnie, przy pomocy siekiery, zabił 53-letnią pracownicę uczelni. Zaatakował również strażnika, który rzucił się na pomoc koleżance. Teraz Wirtualna Polska nieoficjalnie ustaliła, że napastnik przed atakiem grasował z siekierą po okolicy. Widziano go m.in. w sklepie. Niewykluczone więc, że ofiara z UW była przypadkowa — podkreśla portal.