Nie uciekał. Był spokojny. Nie stawiał oporu przy zatrzymaniu. Ma 22 lata. Jest studentem uczelni, w której bestialsko zaatakował. Ciężko pojąć to, co wydarzyło się w sercu Warszawy, przy kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Pojawia się jedno pytanie: dlaczego? O motywy ataku zapytaliśmy psychologa i biegłego sądowego Czesława Michalczyka. – Pojawia się szereg hipotez. Kluczowe będą wyniki badań podejrzanego – tłumaczy nam psycholog.