Już wchodząc na Krakowskie Przedmieście, od razu wiadomo było, że wydarzyło się coś strasznego. Już z daleka uwagę zwracały światła radiowozów stojących przed Uniwersytetem Warszawskim. Uzbrojony w siekierę student wtargnął na teren kampusu i zaatakował młodą portierkę. Ranny został także pracownik ochrony, który próbował interweniować. Moment ataku widział jeden ze studentów, który rzucił się na pomoc.