W kwietniu do szkół podstawowych wprowadzono zakaz zadawania prac domowych. Wielu nauczycieli sprzeciwiało się temu rozporządzeniu. Dziś, po ponad 2 miesiącach bez prac domowych, rozmawiam z nauczycielami i pytam o ich obserwacje po tym krótkim czasie bez zadań. „Przygotowujemy społeczeństwo nieobowiązkowe, które nastawione jest tylko na konsumpcję, relaks” – usłyszałam. Zakaz prac domowych nie zmienił polskiej szkoły na lepsze?