42 rodziny płaciły kredyty za domy, których nie mieli. Deweloper inwestycji nie dokończył, a osoby, które wpłaciły pieniądze, znalazły się w dramatycznej sytuacji. - Był to obraz rozpaczy, ludzie włożyli dorobek swojego życia i musieli jeszcze na to patrzeć. Tu wszystko się sypało, do pomalowanych mieszkań lała się woda - mówił prezydent Kalisza. Teraz wszystko zbliża się do upragnionego, na szczęście pozytywnego końca. Domy udało się dokończyć, a oszukani przez dewelopera przystąpili do podpisywania aktów notarialnych. Wielu z nich tę sytuację przypłaciło jednak zdrowiem.