Zdewastowali im tor. Prezes kipi ze wściekłości
Prezes Orła Łódź - Witold Skrzydlewski idzie na wojnę z operatorem obiektu, na którym ścigają się żużlowcy. Po zawodach driftowych z początku października tor na Motoarenie wygląda jak pobojowisko i od tej pory nie kiwnięto nawet palcem, żeby uprzątnąć bałagan. - Jest nam przykro, że taka sytuacja ma miejsce, ale nie będzie już tak, że klub, rodzina Skrzydlewskich i sponsorzy będą wykładać pieniądze na wszystko - mówi poddenerwowany.