Podróbki markowych torebek, maski z żółwi i mikstury ze skorpionów na potencję - to wszystko "diamenty", które celnicy na lotniskach znajdują w bagażach Polaków. Są jeszcze zawiniątka w jelitach "połykaczy". - Każdy przywozi "diament" na miarę swoich możliwości - mówi celniczka Daria Nowacka.