Minister Zdrowia kontra Adam Niedzielski. Jeden mówi tak, drugi inaczej
Minister Zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie z radiem „Wnet” zdementował swoje własne słowa, jakoby rząd planował wprowadzenie ograniczeń w dostępie do służby zdrowia dla niezaszczepionych. Tymczasem te już obowiązują w nowym rozporządzeniu.
Minister Niedzielski odniósł się do swego noworocznego wywiadu dla „Wprost”, który odbił się szerokim echem. Teraz szef resortu zdrowia zaprzecza sam sobie, a także wydanemu przez siebie rozporządzeniu.
Jeden Niedzielski powie tak, drugi inaczej
– W wielu krajach toczy się dyskusja co do ograniczenia dostępu do różnych usług publicznych dla niezaszczepionych; my to też rozważamy, np. tylko zaszczepieni będą mieć uproszczony dostęp do pewnych świadczeń medycznych – powiedział w wywiadzie dla „Wprost” szef MZ Adam Niedzielski.
Teraz Minister Zdrowia Adam Niedzielski twierdzi, że w Internecie pojawił się „cały szereg nieprawidłowości”, a jego wypowiedź nie dotyczyła tego, czego dotyczyła.
– Ta wypowiedź dotyczyła dostępu do usług publicznych, a nie medycznych – twierdzi minister Niedzielski.
Przypomnijmy zatem jeszcze raz fragment, który dotyczyły usług medycznych: (…) tylko zaszczepieni będą mieć uproszczony dostęp do pewnych świadczeń medycznych.
Minister Niedzielski OSZALAŁ! Ograniczy dostęp do usług publicznych dla niezaszczepionych?
Rozporządzenie Ministra Zdrowia
Szef resortu zdrowia swą dzisiejszą wypowiedzią zaprzecza rozporządzeniu wydanemu przez Ministerstwo Zdrowia, które od 28 grudnia wprowadziło „segregację sanitarną” (na prawach cytatu za posłem Braunem – red.).
Jednym z tzw. benefitów dla zaszczepionych będzie właśnie to, że będą mogli bez ograniczeń korzystać z usług medycznych. Niezaszczepieni z kolei dalej będą poddawani uporczywym testom przed wizytą.
Zgodnie z rozporządzeniem z 21 grudnia, które weszło w życie tydzień później, tylko osoby zaszczepione „będą mogły bez dodatkowych testów diagnostycznych korzystać ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”.
„Dobrowolność” szczepień, zapowiadana przez rządzących”, wedle najnowszego rozporządzenia ma polegać na tym, że możesz się wg uznania nie zaszczepić, ale wtedy będziesz dalej objęty osobistym „lockdownem”.
Od poniedziałku wchodzi w życie „segregacja sanitarna”. Zobacz „przywileje” dla zaszczepionych
Konsekwencje, nie przywileje
– Na pewno ze szczepieniem czy statusem osoby zaszczepionej będziemy chcieli powiązać oczywiste, nie przywileje, a konsekwencje tego, że jest się zaszczepionym przed wirusem – dodawał Niedzielski na antenie Radia Wnet.
Wiadomo, nie ma godziny policyjnej, jest zakaz przemieszczania się, tj. apel, nie ma lockdownu, jest przysłowiowa kwarantanna, nie ma przywilejów, są konsekwencje zaszczepienia.
– Jeżeli jest sytuacja, że po kontakcie z osobą zakażoną ktoś musi odbywać kwarantannę, to oczywiście osoba zaszczepiona nie będzie musiała odbywać tej kwarantanny – kontynuował Niedzielski, co w sumie nie ma żadnego sensu (ale do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić), bo zaszczepieni według informacji samych producentów prawdopodobnie będą mogli dalej zarażać.
Artykuł Minister Zdrowia kontra Adam Niedzielski. Jeden mówi tak, drugi inaczej pochodzi z serwisu NCZAS.COM.