Koszmar Świątek. WTA nie pozostawia złudzeń, to największy problem Polki
Iga Świątek musi poczekać co najmniej kilkanaście miesięcy na karierowego Wielkiego Szlema. Podopieczna Wima Fissette'a tegoroczny Australian Open zakończyła na etapie ćwierćfinału. Raszynianka w konfrontacji z Jeleną Rybakiną nie wygrała choćby seta i ze smutną miną wróciła do szatni. Humor zapewne nie poprawi jej się także po słowach jakie pojawiły się na oficjalnej stronie WTA. Organizacja odpowiadająca za kobiecy tenis wprost napisała o największym problemie naszej rodaczki. Liczby mówią same za siebie.