Świątek ruszyła w pogoń za Gauff w drugim secie. Pasjonująca końcówka
Po tym, jak Hubert Hurkacz pokonał Taylora Fritza, nasza reprezentacja znajdowała się o jeden triumf od awansu do wielkiego finału United Cup. Mogła go w teorii przypieczętować już Iga Świątek. Raszyniankę czekało jednak trudne zadanie. Po drugiej stronie siatki zameldowała się Coco Gauff. Po zaciętym początku, później Amerykanka zdominowała Polkę w kluczowych momentach. Na koniec 24-latka zerwała się jeszcze do walki, broniła meczboli. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 6:4, 6:2 na korzyść mistrzyni Roland Garros 2025.