Kopalnia Zofiówka Jastrzębie: Akcja ratownicza 900 metrów pod ziemią trwa już dziesiątą dobę. Górnicy idą po ostatniego z trzech poszukiwanych górników, którzy zaginęli po niezwykle silnym wstrząsie o mocy 4 w skali Richtera. Późnym wieczorem 12 maja odnaleziono pierwszego. Niestety, odnaleziony nie dawał oznak życia. W niedzielę został na powierzchnię przetransportowany drugi górnik. Także nie żył. Do tąpnięcia doszło o godzinie 10.55 w sobotę w kopalni Zofiówka. Ewakuowano górników z zagrożonego obszaru. Nie wszyscy górnicy jednak wyjechali na powierzchnię. 5 górników zostało pod ziemią. Niestety, jeszcze w niedzielę 6 maja wydobyto dwa ciała. Ratownicy cały czas przeczesują zawalony chodnik. Gdy na drodze ratowników pojawiło się zalewisko, pojawiły się trzy scenariusze akcji ratowniczej. Zdecydowano, że woda zostanie odpompowana. Wywiercono otwór, którym ratownicy chcą podać w rejon za zalewiskiem tlen, a także spuścić tam kamerę i żywność dla zaginionych. I to się w piątek udało. Specjalny mikrofon rejestrował już dźwięki (szum wody) z miejsca, w którym powinni być górnicy. Do akcji przystąpili nurkowie, gotowi przedostać się pod wodą do górników. Ratownicy wykryli sygnał z lamp górniczych zaginionych górników.